niedziela, 28 lipca 2013

Coś tam.

Nie wiem od czego zacząć. Dzisiejszy post składa się ze zdjęć z różnych dni. Chcę też przeprosić, że tak dawno nie pisałam. Niedawno wróciłam z Grecji. Kilka zdjęć jest właśnie z wyjazdu.
Uszyłam dziś Sarze jakąś sukienkę. Przerobiłam ją na słodziaka i chyba nawet wolę ją w tej wersji. Ubranie, które ma na sobie Lena na tych dwóch zdjęciach zawdzięczam matrioshce, (nie chce mi się dawać linku, jestem zbyt wyczerpana tym upałem) od której moja siostra odkupiła lalkę. Od razu chwyciłam to ubranko i odziałam w nie Lenkę.
I tak samo bluzka Sary jest moim nowym dziełem. Podziwiajcie.


chwilę przed zgubieniem ręki








słodziak ;3

 

jakaś tam panorama podczas rejsu


A tutaj bonus z zoo :)


ktoś się budzi..


Powiedzcie cześć Panu Leniwcowi :D

poniedziałek, 8 lipca 2013

Kupię..

Mam bardzo ważną sprawę. Byłam dziś na spacerze z Lenką na wielkiej łące z mnóstwem wysokiej trawy i spacerując od kwiatka do kwiatka w pewnej chwili zauważyłam brak całej lewej ręki Leny. Przez ponad godzinę jej szukałam. Spojrzałam pod każde źdźbło trawy i nic. W końcu się poddałam, bo mogę przecież kupić nowe. Ale trochę szkoda mi wydawać ponad 100 złotych na nowe obitsu, jak zgubiłam tylko jedną rękę.
Więc mam komunikat do tych osób, które mają jakieś obitsu 11 cm white na sprzedaż. Nie ważne w jakim stanie, może mieć nawet pomazany brzuch, albo, może nie mieć nóg, tylko, żeby z lewą ręką było wszystko dobrze. Te osoby, które mogą mi pomóc, proszę o kontakt na email : laurka3103jon@gmail.com
Z góry dziękuję :)

niedziela, 9 czerwca 2013

Za płotem oraz przed.

Tak, wiem. Bardzo twórczy tytuł. Brak weny.
Biała sukienka, którą Sara miała wielokrotnie na zdjęciach zaczęła się rozlatywać, więc postanowiłam ją poprawić. Tamta była robiona przez moją siostrę i myślę, że ta nowa jest trochę lepsza ^^ Wyszłam sobie za płot, ale z powodu pewnego menela z puszką Żubra, wróciłam na podwórko po kilku zdjęciach :D.




To zdjęcie ustawiałam z pół wieku





 tutaj już na podwórku







Niedługo zrobię notkę z wieloma zdjęciami mojego psa ;]

poniedziałek, 27 maja 2013

Dwa stawy

Tak, w końcu ten plener z nad jeziorka. Także ja, Wiktoria i Sandra, ale zdjęcia mam tylko Leny. Sukienkę uszyłam ja, jest strasznie brzydka, ale nie chciałam, żeby lalka cały czas w tym samym chodziła.
Tak mnie głowa boli, że nawet nie wiem jakim sucharem strzelić -,-' W sobotę byłam w kinie na Tajemnicach Zielonego Królestwa xD. Proszę nie komentować... Musiałam się pochwalić.
Dobra zdjęcia, bo znowu się zbyt rozpiszę.







tak, to jest na drzewie.



poniedziałek, 6 maja 2013

Kolejny wypad do lasu

Tak tak. Znowu byłam w lesie i znowu z tymi samymi osobami czyli z Wiktorią i z Sandrą (nie chce mi się dawać linków, są w poprzednim poście) i znowu z tymi samymi lalkami. Ja oczywiście ponownie z Lenką. Ale teraz było inaczej. Za pierwszym razem jak byłyśmy razem w lesie było mglisto, mokro i ponuro. Teraz było wręcz przeciwnie. Słoneczko było i pachniało. Tak, ja kocham ten zapach. Zapach wiosny. Nie istnieje lepsza woń. Czuć także było ten zapach (nie potrafię nazwać) po deszczu? burzy? No chyba wiecie o co mi chodzi. Uwielbiam wychodzić na dwór po opadach, bo pomimo tego, że jest mokro, jest bardzo przyjemnie (pod warunkiem, że świeci słońce).
Przechodzę do informacji o zdjęciach. Nie robiłam zdjęć na których wszystkie lalki są razem, ale mogę powiedzieć, że Lena i Violetta mają takie same sukienki by me ;) Wiem, że nie są piękne, ale z niewiadomych przyczyn podobały się Wiktorii O.o Dodam jeszcze tylko, że w sobotę byłyśmy (w trójkę) nad małym jeziorkiem- bardziej stawikiem i zdjęcia z nad niego już niedługo.
Znowu za dużo napisałam -,-'




wy nie widzicie tego patyka..


 tu chodziło mi o to, że ona jest taka leciutka...

...i z boku...

...i z dołu.


próbowałam uchwycić kropelki na trawie


załóżmy, że na brodzie Leny nie ma tej kropelki =.=


To niedługo wstawię zdjęcia z nad jeziorka.

piątek, 3 maja 2013

Lasek

Wczoraj wraz z Wiktorią i Sandrą byłam na plenerze w lesie. Ja z Lenką, Sandra z Sarą, a Wiktoria zabrała swoją nową podopieczną - Violettę. Wiktoria jest nowa w lalkowym świecie, więc mam nadzieję, że ją miło przyjmiecie. To jej pierwsza lalka.
Dziś znowu byłyśmy w lesie w trójkę, ale to raczej jutro.
Po komentujcie trochę bloga Wiktorii, płoszę ;] Sukienka, którą ma na sobie Viola jest by me, a rajtki by Sandra. Uszyłam trochę więcej ubrań dla Lenki i Violetty, ale to kiedy indziej. Bluza która ma Lenka na poniższych zdjęciach jest dla odmiany zrobiona przez Sandrę, getry są mojej roboty, ale podarowałam je Wiktorii.
WOOW, ale się rozpisałam. To nie w moim stylu O.o Dobra, więc teraz zdjęcia.




a tutaj możecie podziwiać tyłek Wiktorii ustawiającą Violcię ;]









 A tu wszystkie razem

a to coś to mój pies tarzający się w mchu (to w lewym górnym rogu to głowa-chyba)


Tak wiem, że te zdjęcia nie są jakieś super a Lena ciągle na czymś siedzi, ale ważne że są. Do jutra.