niedziela, 24 lutego 2013

Geniusz

Geniusz o którym mowa w tytule to któż by inny jak nie ja. Geniusz jak można się domyśleć to sarkazm oczywiście. Tylko taki rozumny człowiek jak ja zabiera lalkę na dwór, gdy już wieje nocą za oknem. Trzeba także pamiętać o minusach na termometrze. Z powodu ciemności musiałam używać lampy rzecz jasna pomimo tego, że dobrze o tym wiem, że lampa + pullip craziia to nie najlepsze połączenie.
*
Dzisiejsze zdjęcia można nazwać story, ale dlatego, że tam będzie się tylko Sara odzywać to nie będę pisała ,, S: ....'' tylko po prostu ,, -....''. Dobrze więc koniec gadania czas na zdjęcia.

                                         




                    - Ciemno tu. I tak nieprzyjemnie. Czuję, że stopy mi pływają. Jaki ciapkowaty śnieg ! niefajnie...       Znajdę jakieś suche miejsce.             

                                         
- Kurcze. Wszędzie tak samo ! Mokro, Ciaaapa i Ziiimnoo ! Po co ja tu przyszłam ?!

- Zaraz zaraz. Czy to jest to co myślę ? Czy to... ?

*
*
*
*
*
*
*

- Tak !! TAAAK ! Kosteczka ! Kochana kosteczka.. W końcu jakieś suche miejsce. Jak dobrze. Wreszcie czuję, że życie ma sens !!! dużooo lepiej...

 - Jakie śliczne. Szkoda, że martwe. Ale wiosną to wszyyystko ożyje i będzie piękne jak nigdy !

*bęc*
- Ał ! Jak ślisko ! Kurcze bolało..!

5 komentarzy: